Jaką najlepszą drukarkę atramentową wybrać, aby była tania w eksploatacji? (poradnik krok po kroku)
Dzisiaj chcę podzielić się z Tobą bardzo przydatną wiedzą na temat wyboru odpowiedniej drukarki – w tym przypadku drukarki atramentowej. O tym, dlaczego wybór padł właśnie na „atramentówkę” również dowiesz się w tym artykule. Moja wiedza poparta jest praktyką i gwarantuję Ci, że będziesz w pełni usatysfakcjonowany. Przedstawię Ci krótko oszczędności oraz pokażę krok po kroku gdzie taki sprzęt nabyć (to bardzo ważne!). Dedykuję ten artykuł wszystkim osobom, które nie mają ochoty bawić się w szczegółowe testy, a które chcą po prostu drukować bardzo tanio i dużo. Bardzo dużo :-)
| Zdjęcie obok przedstawia przedmiot naszego zainteresowania – jest to klasyczna, atramentowa drukarka Epson Stylus Photo P50. Idealnie nadaje się do wydruku zarówno tekstu, elementów graficznych, jak i zdjęć na papierze fotograficznym, czy płyt CD lub DVD – oczywiście przeznaczonych specjalnie do zadruku, a więc z symbole „Printable”. Myślę, że drukarka spełni oczekiwania nawet tych bardzo wymagających. Za chwileczkę uzbroimy ją jeszcze w coś, co fachowo nazywa się systemem stałego zasilania tuszem i właśnie to cudo sprawia, że drukarka ta staje się tańsza w eksploatacji nawet o 95%. Niemożliwe? Przekonajmy się! |
![]() |
„Ale czemu u licha na blogu o marketingu internetowym, biznesie czy inwestycjach opisujesz drukarkę?!” – zapytasz. Otóż ma to jak najbardziej sens. Jeżeli interesujesz i zajmujesz się takimi rzeczami, to wiesz zapewne, że wiedza tutaj niesamowicie szybko się dezaktualizuje. Że cały czas pojawiają się nowości i trzeba z tym wszystkim być na bieżąco. Musisz dużo czytać, jeśli chcesz być naprawdę dobry w tym, co robisz. Czytanie z ekranu monitora na dłuższą metę jest męczące. Zatem warto jest sobie drukować różnego rodzaju ebooki, kursy internetowe, emaile z ciekawymi wskazówkami, newslettery, strony internetowe itd.
Przekonałem Cię? Super. Pozwól jeszcze, że napiszę co daje mi w ogóle prawo do tego, aby móc doradzać w kwestii wyboru drukarki. Miałem już do czynienia z kilkunastoma modelami. I zawsze były potwornie drogie w eksploatacji. Sam oryginalny, markowy tusz to koszt około 100 zł. Czasami mniej, czasami więcej. Nie ma to jednak znaczenia, ponieważ gdy drukujesz naprawdę dużo, a do tego w kolorze to cena za wydruk kartki A4 jest wysoka. Ok, ale mamy przecież coś takiego jak zamienniki, które są znacznie tańsze – np. ActiveJet. Zgadza się – ten temat także przerabiałem. Głowica jest zniszczona bardzo szybko, a jakość wydruku pogarsza się już przy drugim (czasami nawet pierwszym) pojemniku z tuszem.
| Kolejny temat, który zawsze budził we mnie nadzieję na tanie wydruki bez zbędnych problemów, to napełnianie oryginalnego pojemnika zakupionym samym tuszem – do tego wystarczyła strzykawka. Niestety tylko w teorii. Przy napełnianiu tusz się wylewał albo w ogóle nie dało się tego zabiegu wykonać. Wreszcie znalazłem coś, co spełniło moje oczekiwania i z nawiązką wynagrodziło mi wcześniejsze, daremne trudy. Tym czymś był wspomniany już wcześniej system stałego zasilania tuszem – CISS. Zobaczyć go możesz obok, po prawej stronie. |
![]() |
Cóż to jest za wynalazek? Sprawa jest banalnie prosta. Obok drukarki stoją pojemniki z atramentem. W momencie drukowania atrament jest przekazywany poprzez specjalne rurki do firmowych pojemników, skąd trafia już na kartkę papieru lub płytę. Proste? Myślę, że tak. A nie wyobrażasz sobie nawet (jeszcze) jaka to oszczędność dla Twojego portfela. Cała drukarka z już zainstalowanym systemem wygląda mniej więcej tak:

Ok, no to teraz czas na konkrety, czyli ile możesz zaoszczędzić. Koszt pojedynczego koloru dla naszej drukarki to 59 zł (taką ofertę znalazłem na Allegro). Jego pojemność to 11,1 ml. Mamy 6 kolorów. Przyjmijmy dla uproszczenia cenę 50 zł za kolor, co pomnożone przez 6 daje nam kwotę 300 zł. Czysty absurd za taką pojemność! Tymczasem butelka tuszu o pojemności 125 ml kosztuje w przybliżeniu 20,84 zł. Nie wiem czy już dostrzegasz tę „subtelną” różnicę. Jeśli, nie to jeszcze raz, bardziej obrazowo:
Oryginalny kartridż – 50 zł, pojemność 11,1 ml (jedenaście i jedna dziesiąta).
Butelka tuszu – 20,83 zł, pojemność 125 ml (sto dwadzieścia pięć).
Teraz prosta matematyka: 125 : 11,1 = 11,26. No i 11,26 x 50 zł = 563 zł!
Tak jest, nie przewidziało Ci się – butelka tuszu powinna kosztować 563 zł, a kosztuje… 20,83 zł. 20,83 zł to dokładnie 3.7%. Czy przesadziłem zatem na początku pisząc o tym, że możesz zaoszczędzić 95%? Teraz już sam widzisz, że ani trochę. I wiesz co? Sprawdziłem to na własnej skórze. Drukuję tygodniowo kilkaset stron w pełnym kolorze i do tej pory (a drukarkę mam od roku) nie byłem w stanie zużyć tych tuszy, które dostałem w zestawie. A przecież 6 kolejnych buteleczek (komplet), to koszt 125 zł. Czy zatem roczna inwestycja 125 zł na drukowanie dziesiątek (jeśli nie setek) tysięcy stron, to duży wydatek? Oceń sam, ja tymczasem przechodzę do meritum sprawy.
Obiecałem, że będzie to poradnik krok po kroku, a więc czas najwyższy pokazać Ci, gdzie możesz nabyć ten wspaniały wynalazek (drukarkę Epson Stylus Photo P50 + zestaw CISS + butelki z tuszem na dobry początek). Oczywiście posłużymy się tutaj serwisem Allegro.pl. Zakładam, że masz już tam konto, więc nie będę Cię przeprowadzał przez proces rejestracji tam i opisywania jak działa Allegro – bo to by było bez sensu :-) Oto co po kolei musisz zrobić:
Krok 1. Wchodzisz na stronę Allegro.pl |
Krok 2. Klikasz na górze odpowiednio „Szukaj”… |
…a następnie wybierasz kartę „Znajdź Użytkownika” |
Krok 3. W pole „Wpisz nazwę użytkownika” wpisz refillpoint_pl i kliknij „Szukaj” |
Krok 4. Z menu opcje u góry kliknij „Pokaż przedmioty tego Użytkownika” |
Krok 5. Po lewej stronie u góry znajdziesz wyszukiwarkę. Wpisz tam P50 i kliknij „Szukaj”(UWAGA: Upewnij się, że jest zaznaczona opcja „Szukaj w przedmiotach Użytkownika”) |
I teraz aukcje, które powinny Ciebie zainteresować, to:
Drukarka Epson P50+ CISS + 300ml Trigon Eco pakiet
Drukarka Epson P50 + CISS + 1.050ml Trigon Classic
Drukarka Epson P50 + CISS + 2.000ml Trigon Premium
Drukarka Epson P50 + CISS +6.300ml Trigon Gigant
Kosztują odpowiednio 445 zł, 535 zł, 630 zł i 990 zł. Różnią się one tylko i wyłącznie ilością dodatkowego tuszu w zestawie. Jeżeli chcesz sprawdzić, czy to wszystko będzie miało dla Ciebie zastosowanie (bo np. nie ufasz mi za grosz ;-)), to możesz zakupić sobie Eco pakiet. Jeżeli natomiast jesteś w pełni zdecydowany, to polecam Ci pakiet Premium. Giganta nie kupuj, chyba że otwierasz drukarnię :-D Jeżeli jesteś z Warszawy (lub jej okolic), to możesz sprzęt odebrać osobiście – pod Mostem Poniatowskiego znajduje się centrum handlowe Arkady, gdzie możliwy się odbiór.
Twój system zostanie na miejscu zainstalowany w drukarce. Otrzymasz również instrukcję w jaki sposób zresetować pojemniki z tuszem, gdy system wyświetli komunika o tym, że powinny się już skończyć. Bardzo prosta sprawa, która zajmuje kilkanaście sekund i wymaga od nas wciśnięcia cztery (dosłownie!) razy przycisku. Myślę, że nic więcej nie trzeba dodawać. Zaznaczam, że niniejszy artykuł płynie tylko i wyłącznie z chęci podzielenia się z Tobą użyteczną wiedzą. Innymi słowy nie otrzymuję żadnych gratyfikacji za to, że polecam akurat tego, a nie innego sprzedawcę. A szkoda ;-) Żartuję oczywiście. W każdym razie mam nadzieję, że artykuł okaże się dla Ciebie pomocny i podzielisz się w komentarzu swoimi spostrzeżeniami. Tymczasem nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci udanego drukowania i uciechy z nowego sprzętu.
Pozdrawiam,
Adam Hycnar














I jak tam sie CISS sprawuje? Bylem zainteresowany zainstalowaniem tego w Canonie 5150, ale natrafilem na taki artykul,a konkretnie rzecz biorac, jego ostatni akapit: http://www.fototv.pl/artykuly/sprzet-fotograficzny/stale-zasilanie-w-atrament.html
Czy cos sie zmienilo w temacie od 2006go? Da sie tego uzywac bez ustawicznych przygod z atramentem?
Prawdę powiedziawszy przechodzi moje najśmielsze oczekiwania. Wiele drukarek w swoim życiu już „przerobiłem”. Bawiłem się w zamienniki, napełnianie itd itp. Z drukarki, którą mam obecnie i którą opisałem w artykule (Epson Stylus Photo P50) jestem bardzo zadowolony i nigdy nie zamieniłbym jej na inny model.
Co więcej, ostatnio skanowałem zdjęcie, a następnie wydrukowałem je na papierze fotograficznym i wyszło… lepiej niż oryginał :-) Bardziej naturalne kolory, żywsze. Nie wiem jakby to się sprawdzało w innych drukarkach. Poprzednio miałem Canon Pixma iP 4600 bodajże i byłem baaaaardzo niezadowolony. Koszt wydruku był horrendalny, natomiast przy zakupie zamienników jakość bardzo spadła, a chwilę później drukarkę w ogóle szlag trafił.
Dlatego każdemu szczerze polecam tylko tą drukarkę i tylko z tego źródła. Ten drugi aspekt też ma swoje uzasadnienie, gdyż tam dostajemy system od razu zainstalowany, a do tego jakość atramentów TRIGON jest naprawdę powalająca. Osobiście drukuję naprawdę dużo materiałów a tuszu mam jeszcze spory zapas, choć drukarka już niebawem skończy 2 lata.